"DOBRY WUJEK"

Rodziny w potrzebie

Przedstawiamy rodziny, które przejęły dzieci osierocone. Są to rodziny zastępcze, rodzinne domy dziecka, ale także rodziny adopcyjne. Nie wszystkie chcą się 'reklamować', więc bądźmy wyrozumiali na odrobinę anonimowości. Nasza życzliwość i chęć pomocy może zachęcą kolejne rodziny do większej otwartości.

Rodzina Maleska-Zawrotniak

Szanowni Państwo!
Nazywamy się Agnieszka i Krzysztof Maleska Zawrotniak. Wspólnie wychowywaliśmy trójkę własnych dzieci. Obserwowaliśmy ich rozwój, zaspakajaliśmy potrzeby, a także zmagaliśmy się z chorobami i trudnościami wychowawczymi. Zdobywaliśmy nie tylko ogromne doświadczenie, ale nabywaliśmy wiedzę na temat tego, jak wychowywać dzieci, by rozwijały się harmonijnie, były szczęśliwe, mądre i ambitne. Im większe było nasze zaangażowanie w życie rodzinne, tym więcej czasu, planowania, konsekwencji oraz elastyczności musieliśmy z siebie wydobyć. Szereg podjętych działań często skłaniało nas do refleksji. Zgodnie uznaliśmy, że jest to praca najważniejsza na świecie, a my w pełni realizujemy się przebywając z dziećmi. Postanowiliśmy zatem podzielić się tym, co potrafimy robić najlepiej i podjąć pracę jako rodzina zastępcza. I właśnie tak od roku 2004 r. rozpoczęła się nasza praca pełna poświęcenia, trudu, małych i dużych sukcesów. Trudna sytuacja dzieci, które przyjęliśmy do naszego domu, ich indywidualny bagaż doświadczeń, wymaga od nas nieustającego podejmowania nowych wyzwań i ciężkiej pracy.
Na początku do naszej rodziny w roku 2004 r. doszli Damian i Ola. W późniejszym okresie dołączyły siostry Klaudia i Nikola. W domu wykonaliśmy szereg zmian i remontów tak, by dostosować go do potrzeb tak dużej rodziny (9 osób). Nasza sytuacja stała się o wiele trudniejsza w chwili, gdy proszono nas o przyjęcie dwumiesięcznej Moniki, siostry Damiana i Oli. Decyzja ta była wyjątkowo trudna, gdyż dom był za mały, a posiadane środki finansowe niewystarczające na tak duże przedsięwzięcie. Jednak mając na uwadze korzyści, jakie biologiczne rodzeństwo zyska będąc razem, a mała Monika nie będzie w życiu sama, zdecydowaliśmy się pomóc.
Wraz ze wzrostem naszych dzieci zmieniają się potrzeby naszej rodziny. Nieustannie reorganizujemy pomieszczenia, potrzebujemy rozbudowy domu. Brak nam odpowiednio przygotowanych i wyposażonych miejsc zabaw dla dzieci oraz środków na rozwijanie ich zainteresowań i umiejętności. Bardzo zależy nam, by osiągnęły jak największy stopień samodzielności oraz zaradności życiowej. Zależy nam na ich szczęściu i wejściu w dorosłość na równi z dziećmi z pełnych rodzin.

Dlatego też zwracamy się z prośbą o wsparcie w realizacji zadań, jakie wykonujemy.
W chwili obecnej Klaudia, która jako osoba pełnoletnia pragnie pozostać w naszej rodzinie, realizuje marzenie swojego życia. Dostała się na studia, na Uniwersytet Gdański, wydział Chemii, specjalność analityka i diagnostyka chemiczna. Nie posiada jednak środków finansowych, które zaspokoiły by te potrzeby. Młodsze dzieci patrząc na nią wierzą, że mogą realizować swoje marzenia, że nie są gorsze od innych. Wiedzą, że trzeba chcieć, mocno wierzyć i pracować.
Pragniemy wychowywać nasze dzieci w duchu wiary, zachęcać do podejmowania działań. Niestety na realizację wielu działań potrzebne są środki finansowe, których tak często nam brakuje. Wiemy, że w wielu ludziach istnieje chęć pomocy dzieciom odrzuconym przez własnych rodziców, jednak adopcja dziecka, czy też rodzina zastępcza nie są w zasięgu ich możliwości. Praca i pomoc na rzecz dzieci jest jednak możliwa dzięki wspieraniu pracy rodzin takich, jak my. O taką właśnie pomoc, w szerokim zakresie rozumianą, prosimy.

Możesz pomóc? Prosimy o kontakt mailowy/telefoniczny lub ...


... wpłać dowolną kwotę na nasze konto, a zostanie ona przekazana na wskazany przez Ciebie cel!
Deklarowana kwota:PLN

© 2002-2012 Stowarzyszenie Zastępczego Rodzicielstwa Oddział Dolnośląski